“Specjalnie poprosiłam o jednego z weterynarzy płci męskiej, ale to tylko szczepienie, więc mam nadzieję, że będziesz w stanie to zrobić.
..”
Niedawne przemówienie Emmy Watson w ONZ skłoniło mnie do zastanowienia się, kiedy doświadczyłam seksizmu w moim życiu zawodowym. Jestem wykładowcą medycyny koni na Uniwersytecie w Surrey. W Wielkiej Brytanii około 85% absolwentów weterynarii to kobiety, a przemówienie Emmy trafiło w prawdę, która doskonale ilustruje moje doświadczenia jako kobiety weterynarza.
Nie powinno się to przydarzyć weterynarzowi
Powyższy przykład jest jednym z wielu. Pewnego ranka pojawiłem się w stajni, aby zaszczepić konie. Kobieta w średnim wieku przywitała mnie powyższym stwierdzeniem, a ja w tym czasie uśmiechnąłem się grzecznie i spokojnie zabrałem się do pracy, potajemnie myśląc: “Jestem bardziej wykwalifikowana i miałam do czynienia ze znacznie większą i bardziej skomplikowaną liczbą przypadków niż którykolwiek z weterynarzy w gabinecie. Jestem więcej niż zdolna do robienia zastrzyków i wypełniania formularzy szczepień”. Przeczytaj cały artykuł tutaj.
